Na nadchodzący sezon jest troszke lepiej, jesli chodzi o mój gust. Przede wszystkim płaszcze są na prawdę piekne. Kolory i krój (niska talia) sa strzałem w dziesiątkę, taki ukłon ku latom 60. Mamy też tutaj kilka płaszczy w stylu Stella Mccartney czyli dużo za duże. Powtarzającym się motywem jest skóra węża- płaszcze, buty i torebki. Buty są straszne, zamsz plus wspomniana już wczesniej skóra węża daje tak kiczowaty efekt, że brak mi słów. Futrzane i skórzane czapeczki uroczo są zawiązane pod brodą. Ciekawe też są sukienki wieczorowe. Zrobione z przezroczystych, kolorowych kółeczek tworzą cos na kształt rybiej łuski. Podobno po tym pokazie wiele osób stwierdziło, że Prada stała się bardziej niewinna i delikatna- zgadzam się i to mi się nawet podoba.
Prada Fall/Winter 2011/2012
By Charlottka | czwartek, lipca 21, 2011
8 comments
Jak już wiecie dość sceptycznie podchodzę do projektów Miucci Prada. Oczywiście, że je podziwiam bo nie ukrywajmy ale co sezon to właśnie Prada dyktuje mnóstwo trendów ale...nie są to rzeczy na których widok wzdycham. Tego lata nie zaopatrzyłam się w kolorowego futrzaka do torebki jak tutaj, nie mam bluzki w charakterystyczne kolorowe pasy jak tutaj czy butów na kolorowym koturnie klik choć przyznaję, że jesli spotkam takie buty to ciężko będzie im się oprzeć.
Na nadchodzący sezon jest troszke lepiej, jesli chodzi o mój gust. Przede wszystkim płaszcze są na prawdę piekne. Kolory i krój (niska talia) sa strzałem w dziesiątkę, taki ukłon ku latom 60. Mamy też tutaj kilka płaszczy w stylu Stella Mccartney czyli dużo za duże. Powtarzającym się motywem jest skóra węża- płaszcze, buty i torebki. Buty są straszne, zamsz plus wspomniana już wczesniej skóra węża daje tak kiczowaty efekt, że brak mi słów. Futrzane i skórzane czapeczki uroczo są zawiązane pod brodą. Ciekawe też są sukienki wieczorowe. Zrobione z przezroczystych, kolorowych kółeczek tworzą cos na kształt rybiej łuski. Podobno po tym pokazie wiele osób stwierdziło, że Prada stała się bardziej niewinna i delikatna- zgadzam się i to mi się nawet podoba.













Na nadchodzący sezon jest troszke lepiej, jesli chodzi o mój gust. Przede wszystkim płaszcze są na prawdę piekne. Kolory i krój (niska talia) sa strzałem w dziesiątkę, taki ukłon ku latom 60. Mamy też tutaj kilka płaszczy w stylu Stella Mccartney czyli dużo za duże. Powtarzającym się motywem jest skóra węża- płaszcze, buty i torebki. Buty są straszne, zamsz plus wspomniana już wczesniej skóra węża daje tak kiczowaty efekt, że brak mi słów. Futrzane i skórzane czapeczki uroczo są zawiązane pod brodą. Ciekawe też są sukienki wieczorowe. Zrobione z przezroczystych, kolorowych kółeczek tworzą cos na kształt rybiej łuski. Podobno po tym pokazie wiele osób stwierdziło, że Prada stała się bardziej niewinna i delikatna- zgadzam się i to mi się nawet podoba.
świetne białe płaszcze, gdyby nie ich cena, pewnie bym się skusiła :) no, ale Prada jak zawsze świetne torebki
OdpowiedzUsuńszalu ni ma :( :p
OdpowiedzUsuńLooks great! <3
OdpowiedzUsuńte płaszcze coś w sobie mają..
OdpowiedzUsuńamazing collection! Loving the snakeskin and organza trend!!!
OdpowiedzUsuńCome follow my blog hun:)
Podobają mi się te płaszczyki, ale za to nie przemawiają do mnie te buty i torebki z drapowana skóra. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwow i really like the jackets and the small bags :)
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do The Make Up Blogger Award - więcej informacji u mnie ;)
OdpowiedzUsuń